- Czy to ty Sabrina moja córka ?? - spytała się mama Sabriny, a na imię ma Kasia.
- Tak, to ja mamo. - odpowiedziała Sabrina.
- Co ty tu robisz i skąd wiesz, że ja żyję ?
- Babcia pokazała mi ten list co do niej napisałaś i postanowiłam cię zobaczyć i spytać czemu mnie okłamałaś.
Mama zabrała mnie po koncercie do kawiarni aby porozmawiać ze mną.
Wytłumaczyła mi czemu mnie okłamała i szczerze rozumiem ją.
Mama obiecała mi, że jutro zobaczę tatę i wrócimy razem do Poznania.
Nazajutrz o 9.00 spotkałam się z tatą, a o 12.00 wyjechaliśmy.
O 19.00 byliśmy na miejscu lecz gdy wysiedliśmy z samochodu zauważyliśmy, że babci nie ma z nami przeraziłam się bo pewnie została w Paryżu.
- I co my teraz zrobimy- spytałam się mamy.
czwartek, 24 grudnia 2015
wtorek, 22 grudnia 2015
ROZDZIAŁ 2
Babcia dała mi tą kartkę do ręki abym przeczytała na głos co jest tam napisane.A i tak na marginesie babcia ma na imię Aneta. A oto i ten list:
Droga Aneto !!
Wyjechałam do Francji rozwijać swoją karierę, a ojciec jest ze mną. Zostaniemy tu na stałe, ale nie chcemy aby Sabrina się o tym dowiedziała. Powiedz jej że zginęliśmy w wypadku samochodowym żeby się nie martwiła i nie rozpaczała.
Mama Sabriny
Gdy przeczytałam list rozpłakałam się i pobiegłam do pokoju.
Jak moja rodzina mogła mnie tak okłamać teraz już rozumiem ten autograf w tramwaju i zachowanie babci kiedy mówiłam o rodzicach.
Jestem smutna i zła.
Po 15 minutach babcia zapukała do mojego pokoju otworzyłam jej lecz byłam na nią bardzo wściekła. Babcia próbowała załagodzić sytuację, ale jej nie wyszło tylko jeszcze bardziej mnie rozzłościła . Gdy rano wstałam o 6.00 do szkoły zobaczyłam,że babcia zrobiła mi już śniadanie podziękowałam jej lecz nie za bardzo miałam apetyt, o 7.00 byłam już w tramwaju i znowu widziałam tą samą kobietę porozmawiałam z nią, a ona wytłumaczyła mi, że ma ten autograf z Paryża.
W szkole na korytarzu były rozwieszone na każdej sali zdjęcia mojej mamy ogłaszali koncert w Paryżu. Przez wszystkie lekcje nie mogłam się skupić tylko myślałam o rodzicach i o tym koncercie.Gdy wróciłam do domu opowiedziałam babci o koncercie mamy. I dodałam też, że chce się na ten koncert wybrać. Babci nie było trzeba długo namawiać kazała mi iść się spakować ponieważ dzisiaj byłam ostatni raz w szkole jutro zaczynają się wakacje. Nazajutrz o 8.00 wyjechałam z babcią z domu, o 17.00 byłyśmy już na miejscu zdążyłyśmy jeszcze zajść do Galerii Handlowej żebym mogła sobie kupić strój na koncert. O 20.00 zaczynało się show usiadłam z samego przodu. Nagle mama przestała śpiewać.
Droga Aneto !!
Wyjechałam do Francji rozwijać swoją karierę, a ojciec jest ze mną. Zostaniemy tu na stałe, ale nie chcemy aby Sabrina się o tym dowiedziała. Powiedz jej że zginęliśmy w wypadku samochodowym żeby się nie martwiła i nie rozpaczała.
Mama Sabriny
Gdy przeczytałam list rozpłakałam się i pobiegłam do pokoju.
Jak moja rodzina mogła mnie tak okłamać teraz już rozumiem ten autograf w tramwaju i zachowanie babci kiedy mówiłam o rodzicach.
Jestem smutna i zła.
Po 15 minutach babcia zapukała do mojego pokoju otworzyłam jej lecz byłam na nią bardzo wściekła. Babcia próbowała załagodzić sytuację, ale jej nie wyszło tylko jeszcze bardziej mnie rozzłościła . Gdy rano wstałam o 6.00 do szkoły zobaczyłam,że babcia zrobiła mi już śniadanie podziękowałam jej lecz nie za bardzo miałam apetyt, o 7.00 byłam już w tramwaju i znowu widziałam tą samą kobietę porozmawiałam z nią, a ona wytłumaczyła mi, że ma ten autograf z Paryża.
W szkole na korytarzu były rozwieszone na każdej sali zdjęcia mojej mamy ogłaszali koncert w Paryżu. Przez wszystkie lekcje nie mogłam się skupić tylko myślałam o rodzicach i o tym koncercie.Gdy wróciłam do domu opowiedziałam babci o koncercie mamy. I dodałam też, że chce się na ten koncert wybrać. Babci nie było trzeba długo namawiać kazała mi iść się spakować ponieważ dzisiaj byłam ostatni raz w szkole jutro zaczynają się wakacje. Nazajutrz o 8.00 wyjechałam z babcią z domu, o 17.00 byłyśmy już na miejscu zdążyłyśmy jeszcze zajść do Galerii Handlowej żebym mogła sobie kupić strój na koncert. O 20.00 zaczynało się show usiadłam z samego przodu. Nagle mama przestała śpiewać.
ROZDZIAŁ 1
Hej jestem Sabrina mam 15 lat moi rodzice zmarli gdy miałam 9 lat teraz zajmuje się mną babcia.
Babcia jest bardzo szaloną osobą :D Lecz jedno jest podejrzane gdy zaczynam mówić o rodzicach babcia robi się bardzo spięta i widać, że się stresuje i stara się jak najszybciej skończyć temat. Moja mama była piosenkarką, a tata biznesmenem. Gdy miałam 7 lat od mamy na urodziny dostałam naszyjnik z pięknym brylantowym sercem. Nadal go mam przy sobie, a dokładniej na sobie, nigdy go nie zdejmuje bo przypomina mi mamę i wtedy czuje, że jest koło mnie. Mieszkam w Poznaniu więc jestem przyzwyczajona do wiecznego jeżdżenia tramwajem i tłumu ludzi w sklepie. Do szkoły mam 30 min tramwajem, a ok. 1 godziny na pieszo.Gdy dziś jechałam tramwajem pewnej pani z torebki wypadła jakaś kartka był to autograf mojej mamy spytałam się jej skąd go ma, ale chyba mnie nie usłyszała bo wychodziła z tramwaju i nie zdążyła mi odpowiedzieć. Gdy byłam już w domu opowiedziałam babci tą historię przy obiedzie babcia była jeszcze bardziej spięta niż kiedy kolwiek wstała poszła do swojej sypialni i wyszła z jakąś bardzo pogniecioną kartką...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)